Informacje
- 8 lipca 2026
- wyświetleń: 7972
Kulisy tragicznego wypadku szybowca: egzamin zakończył się katastrofą
To miał być ostatni sprawdzian przed pierwszym samodzielnym lotem. Zamiast kolejnego kroku w szkoleniu doszło do tragedii, która wstrząsnęła środowiskiem szybowcowym. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych ujawniła pierwsze ustalenia dotyczące katastrofy szybowca SZD-50-3 „Puchacz”, do której doszło 8 czerwca na lotnisku w Bielsku-Białej Aleksandrowicach.

ciągu. Wyciągarka jest niewidoczna, znajduje się po prawej stronie (poza
zdjęciem), na zachodnim skraju lotniska. Na pierwszym planie widoczne są
maszty z flagami - flagi sygnalizują brak wiatru · fot. materiały PKBWL
37-letnia kursantka odbywała podstawowe szkolenie szybowcowe. Tego dnia wykonała już cztery loty, a piąty miał być drugim lotem egzaminacyjnym przed dopuszczeniem do pierwszego samodzielnego startu. W kabinie, obok niej, zasiadł 57-letni szef szkolenia aeroklubu, doświadczony instruktor i egzaminator. Nie był jednak instruktorem prowadzącym kursantki - wykonywał jedynie lot sprawdzający.
Start odbywał się za wyciągarką. Warunki pogodowe były bardzo dobre: wieczorem panował niemal bezwietrzny, spokojny powietrzny, uznawany za idealny do szkolenia początkujących pilotów.

widoczny jest dodatni kąt szybowania (nie zmieni się) w stosunku do horyzontu
(płaszczyzną referencyjną jest powierzchnia lotniska) · fot. materiały PKBWL
Ćwiczenie, które miało sprawdzić reakcję
Lot nie był przypadkowy. Załoga wykonywała standardowe ćwiczenie szkoleniowe polegające na symulacji przerwania ciągu wyciągarki na wysokości około 100 metrów. Operator wyciągarki został wcześniej poinformowany drogą radiową o planowanym manewrze.
Rozbieg i początkowa faza lotu przebiegały prawidłowo. Szybowiec oderwał się od ziemi i przeszedł do stromego wznoszenia. Gdy osiągnął wysokość około 120-140 metrów nad ziemią, operator zgodnie z założeniami gwałtownie zmniejszył siłę ciągu. W tym momencie rozpoczął się dramat.

głębokie przechylenie na lewe skrzydło. Widoczny jest kąt toru lotu względem
ziemi (poziomu), gdzie szybowiec ma wyraźnie uniesiony dziób. Jest to początek
(wprowadzenie) do autorotacji · fot. materiały PKBWL
Kilka sekund, które przesądziły o tragedii
Po odczepieniu liny szybowiec przeszedł z ostrego wznoszenia do lotu niemal poziomego. Według wstępnych ustaleń Komisji podczas tej fazy doszło do znacznej utraty prędkości. Nagranie z monitoringu lotniska pokazuje, że maszyna zaczęła przechylać się na lewe skrzydło, utraciła kierunek lotu, a następnie weszła w autorotację prowadzącą do korkociągu. Po wykonaniu około jednego i ćwierci obrotu szybowiec uderzył w ziemię niemal pionowo.

Natychmiastowa akcja ratunkowa
Świadkowie natychmiast ruszyli na miejsce katastrofy. Pomocy udzielali piloci oraz kursanci obecni na lotnisku. Reanimację nieprzytomnej kursantki jako pierwszy rozpoczął lekarz przebywający na lotnisku. Następnie działania przejęli ratownicy medyczni. Mimo wysiłków kobiety nie udało się uratować.
Instruktor odniósł bardzo ciężkie obrażenia i w stanie zagrożenia życia został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Szybowiec został całkowicie zniszczony
Siła uderzenia była ogromna. Komisja ocenia, że przeciążenia mogły osiągnąć co najmniej kilkadziesiąt wartości przyspieszenia ziemskiego. Kabina została całkowicie zmiażdżona, a konstrukcja szybowca uległa rozległym zniszczeniom. Oględziny wraku nie wykazały obecności urządzeń rejestrujących przebieg lotu. Kluczowym materiałem dowodowym pozostaje zabezpieczone nagranie monitoringu lotniska.

w wyniku uderzenia, fotel/oparcie przedniego siedziska · fot. materiały PKBWL
Wyciągarka i pogoda bez zastrzeżeń
Wstępne ustalenia nie wskazują na awarię wyciągarki ani problemy techniczne z liną holowniczą. Urządzenie było sprawne, podobnie jak łączność radiowa pomiędzy obsługą a załogą. Komisja nie stwierdziła również przesłanek świadczących o wpływie pogody na przebieg zdarzenia. Warunki atmosferyczne uznano za korzystne do wykonywania lotów szkolnych.
Śledztwo trwa
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych podkreśla, że raport ma charakter wyłącznie wstępny i nie wskazuje winnych katastrofy. Przed publikacją raportu końcowego śledczy zamierzają między innymi przesłuchać instruktora po zakończeniu jego leczenia, przeanalizować zapis monitoringu klatka po klatce, zbadać wyważenie szybowca, ocenić proces szkolenia oraz przeanalizować czynniki ludzkie, które mogły mieć wpływ na rozwój wydarzeń. Dopiero po zakończeniu tych analiz Komisja wskaże przyczyny katastrofy oraz ewentualne zalecenia mające zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.
Wypadki i kolizje
Gorący temat[FOTO] Dramat w Czernichowie koło jeziora. W wypadku zginęły dwie osoby!
[FOTO] Wypadek w Bystrej. Motocyklistka trafiła do szpitala po zderzeniu z dwoma samochodami
[FOTO] Wypadek w Starej Wsi. Czołowe zderzenie VW z ciężarówką
[FOTO] Kolizja za tunelami. Ul. Andersa i tunel w stronę Makro zostały zablokowane
[FOTO] Spotkało się dwóch ignorantów przepisów. Efekt fatalny...
[FOTO] Czołowe zderzenie motocykla z samochodem na granicy Mazańcowic i Ligoty
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









